Paweł Małaszyński szczerze o miłości do muzyki i aktorstwie!

Aktualności |
Paweł Małaszyński szczerze o miłości do muzyki i aktorstwie!
Paweł Małaszyński - "Viva!"  Foto: Instagram

Paweł Małaszyński nie lubi udzielać wywiadów, bardzo chroni swoja prywatność ikonsekwentnie oddzielają ją od swojego życia zawodowego. Tym razem zrobił wyjątek, udzielając wywiadu dla magazynu „Viva!”. Aktor po kilku latach swojej nieobecności powrócił na ekrany w roli Jana Edigeya-Koryckiego, w kryminalnym serialu „Belle Epoque”. W szczerym wywiadzie z Krystyną Pytlakowską opowiada o swojej drugiej pasji, którą jest muzyka oraz o zespole "Cochise". Jak to się stało, że mimo miłości do muzyki wybrał aktorstwo? Jak udaje mu się łączyć pracę w filmach i teatrze z koncertami?

„Zawsze chciałem robić jedno i drugie. Jako młody chłopak marzyłem pijąc wino na krawężniku w Białymstoku o takim właśnie komforcie (śmiech). Na pewno muzyka była moją pierwszą miłością. To ona ukształtowała moją osobowość, mój charakter. To ona ratowała mnie w trudnych sytuacjach. Dawała ukojenie. Odkąd pamiętam, to zawsze zaczytywałem się w biografiach znanych rockmanów, oglądałem filmy o nich i nagrania z koncertów. (…) Konsekwentnie od wielu lat robię swoje. Od zakończenia szkoły teatralnej pracuję w swoim zawodzie. Jako aktor Teatru Kwadrat, z którym jestem związany już 15 lat. A od 13 lat jestem wokalistą zespołu Cochise, z którym nagrałem cztery albumy i zagrałem ponad czterysta klubowych i plenerowych koncertów. Obecnie kończymy prace nad naszym piątym albumem "Swans and Lions.”

Paweł Małaszyński lubi podejmować wyzwania, nawet jeśli grozi to „upadkiem z wysokiego konia”.

„Dawno temu przestałem zajmować się pochwałami, nagrodami, sukcesami, recenzjami dobrymi i złymi, krytyką, dziennikarzami, mediami i hejterami, bo w moim życiu nic to nie zmieniło i już nie zmieni. Nie muszę czytać o sobie i się z tego tłumaczyć. Wiem, kim jestem, i wiem, że wybrałem zawód „pod obstrzałem”. Robię swoje najlepiej, jak potrafię.”

W serialu w „Belle Epoque” po raz kolejny spotyka się, na planie, z Magdaleną Cielecką. Aktor wspomina, że wspólna współpraca to sama przyjemność i pełen profesjonalizm.

„Dobrze jest pracować z kimś, kogo znasz i możesz mu zaufać. Znamy się już prawie 15 lat. Zdążyliśmy dojrzeć i może trochę się zmienić, ale nadal praca z nią to czysta przyjemność. Jako młody chłopak podziwiałem Magdę w teatrze i na szklanym ekranie. Pamiętam, jakie wrażenie zrobiła na mnie rolą w „Egoistach” Mariusza Trelińskiego. Rozpalała moją wyobraźnię (śmiech). Teraz doceniam ją jeszcze bardziej. To przemiła, piękna i inteligenta kobieta. Dobrze jest mieć ją przy sobie.”

Całość wywiadu możecie przeczytać w magazynie „Viva!” ;)

Paweł Małaszyński - "Viva!"Paweł Małaszyński - "Viva!"
Foto: Instagram

Zobacz też:
Zobacz najgorętsze momenty Konstancji i Jana z 5. odcinka! HOT!
Zobacz najgorętsze momenty Konstancji i Jana z 5. odcinka! HOT!

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
tvnpix